Jednostka Wojskowa KOMANDOSÓW

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
11 maja 2018
OPERACJE SPECJALNE A KONWENCJONALNE
Dowiesz się, kiedy my wchodzimy do pracy


Wiemy już czym są operacje specjalne. Teraz przyjrzymy się pewnym wymaganiom, które stawiają przełożonym. Odnośnikiem i głównym punktem zaczepienia będzie oczywiście nasza, znana wam już, doktryna DD/3.5 Operacje Specjalne[1], która zawiera precyzyjny opis zasad użycia sił specjalnych.

Siły specjalne charakteryzują się stosowaniem niestandardowych metod, wysoce wyspecjalizowanego sprzętu przez doskonale wyszkolonych operatorów w czasie pokoju, kryzysu i wojny. Często ich działania wymagać będą maksymalnej skrytości i chirurgicznej precyzji. Mogą działać samodzielnie, lecz zazwyczaj będą elementem działań połączonych, angażujących lotnictwo, marynarkę wojenną, wojska lądowe czy inne siły i instytucje rządowe jak i poza rządowe. Co pozwala im w pełni rozwinąć skrzydła? Doktryna DD/3.5 mówi o pięciu podstawowych zasadach użycia sił specjalnych.

Pierwsza zasada to wybór celów wysokowartościowych. Oznacza ona, iż komandosów należy angażować do operacji, których cel ma bardzo duże znaczenie. Jednakże skąd mam to wiedzieć, że cel ma jakąś tam wartość? Do realizacji tego zadania na każdym szczeblu prowadzony jest proces tzw. targetingu, czyli wyszukiwania, opisywania, analizowania i nadawania priorytetów poszczególnym celom planowanych lub realizowanych operacji. Dlaczego ta zasada jest ważna? Odpowiedź jest prosta i związana z małą ilością sił specjalnych. Skoro „specjalsi" są towarem deficytowym, należy używać ich rozważnie do realizacji najważniejszych celów i misji. Wyobraźmy sobie, co mogłoby się stać, gdyby wysłać ich na rutynowy patrol wokół bazy a w tym samym czasie pojawiłby się w zasięgu Osama bin Laden? Wysłałbyś na akcję jego zatrzymania pododdział piechoty zmotoryzowanej?

Kolejna zasada mówi o dostępie do informacji. Wynika ona z tego, iż operacje specjalne planowane i przygotowywane są z bardzo dużym stopniem uszczegółowienia. Planujący misję operator będzie potrzebował rzetelnych, terminowych, wiarygodnych i szczegółowych informacji o obiekcie, celu, terenie, pogodzie i wielu, wielu innych z pozoru tylko nieistotnych czynnikach.

Trzeci punkt opiera się na ustaleniu zrozumiałych i przejrzystych relacji dowodzenia i kontroli. Osobiście uważam, iż jest to zasada, która powinna być zawsze realizowana jako pierwsza, ponieważ nie może być niczego gorszego podczas działania, jak niejasne układy dowodzenia.

Zgodnie z zapisami Regulaminu Ogólnego Sił Zbrojnych RP, żołnierz ma zawsze tylko jednego przełożonego i to jest sedno tematu. Taki układ nie powoduje zakłóceń czy utrudnień, bo skoro mam jednego przełożonego, to tylko i wyłącznie jemu podlegam, składam meldunki, przesyłam informacje i tak dalej. Co jednak w sytuacji, gdy nagle jest kilku ludzi/kilka instytucji, jednocześnie poczuwających się do pełnienia funkcji przełożonego? Taka sytuacja jest po pierwsze: niewygodna, po drugie: stresująca, po trzecie: bardzo niebezpieczna. Niewygodna, bo wymusza składanie meldunków w kilka miejsc jednocześnie, stresująca, ponieważ można oczekiwać ponagleń i pytań z wielu stron. Niebezpieczna zaś dlatego, że w chwili krytycznej może okazać się, iż żaden z przełożonych nie zapewni wsparcia lub nie będzie chciał podjąć ryzyka.

Czwarty wymóg dotyczy konieczności przekazania komandosom wytycznych do planowania operacji. Podstawową zasadą w tym względzie jest zachowanie zasady zcentralizowanego planowania i zdecentralizowanej realizacji zadania. Oznacza to, iż ogólne planowanie jest centralne i wspólne. Co więcej dane zadanie jest realizowane pod kierownictwem i według wytycznych głównego dowódcy operacji. Planowanie wykonawcze (jedna z cech operacji specjalnych) i realizacja misji leżą w pełnej odpowiedzialności dowódcy odpowiedzialnego za realizację misji.

Ostatnia zasada związana jest z bezpieczeństwem operacji (ang. operations security – OPSEC). Polega ona na zapewnieniu siłom specjalnym bezpieczeństwa poprzez takie przedsięwzięcia jak:

  • wydzielenie i wyizolowanie miejsca, w którym siły specjalne mogą planować i przygotowywać się do działania;
  • zapewnienie ochrony fizycznej dla zgrupowanych żołnierzy sił specjalnych (włączenie wydzielonych im obiektów w ogólny system ochrony i obrony bazy);
  • zapewnienie dostępu do niejawnych łączy informatycznych;
  • ograniczeniu do niezbędnego minimum liczby osób wtajemniczonych w planowane działania sił specjalnych;
  • ustalenie i ochrona zasadniczych informacji dotyczących sił własnych.

A angażując siły specjalne zawsze trzeba pamiętać o wymaganiach operacji specjalnych.  

 


[1] DD/3.5 Operacje Specjalne, Dowództwo Wojsk Specjalnych, Kraków 2011.

generuj pdf
Kontakt

Jednostka Wojskowa KOMANDOSÓW
Sobieskiego 35
42-700 Lubliniec
tel. 261101111
fax. 261101380
4101.sekretariat@ron.mil.pl